Sobotni dzień wolny , odpoczywamy , leżymy gramy pierdolimy palimy a przede wszystkim pijemy wszytko i w Litrach lub liczymy ilość opróżnionych butelek tudzież puszek , no nie w tym wydaniu wolał bym coś bardzie pożytecznego np: korwa znowu coś strzeliło w tej skarbonce bez dna a biorąc pod uwagę deszcz i sól z ulic zastanawiam się czy będzie miało to jakiś sens ... komfort jazdy .
Siedze i chyba mnie to boli że siedzę , że nie mam jakoś siły żeby ruszyć się rano i coś robić cały czas mam uczucie braku sytości ale nie że tłuszczu mam za mało poprostu nieważne co bym jadł palił czy pił to nadal za mało a w jakiś bezsensowny nałóg niechciał bym wpaść , może czas zmienić prace i kraj .
Kiedyś sporo grałem w gierki przeróżne w szczególności MMORPG ale jakoś mnie to już nie jara :/ z chęcią z kimś itd. ale na moje szczęście nie mam z kim , nikt nie podziela moich pasji w otoczeniu , szkoda.
Idę połazić .