Idziesz sobie jak każdy w ten dzień w tym momencie i generalnie tak samo jak każdy inny , nagle widzisz kobietę/laskę , normalnie aż ci wigwam sam się rozłożył , piękne kształty ,ładna buzia , dobrze ubrana , widać że ma czym oddychać i też usiąść i aż ci leci z ust i kapie na buty .
Ona puszcza ci krótki wzrok i to wszystko mija i idzie dalej a ty zastanawiasz sie dlaczego , przecież masz nowe najki za 500zł bluze za 200 i Wranglery na dupie , oczywiście twój IPhone5 w ręku i nadal nic myślisz że lesba albo jakaś ździra .
Ale pomyśl sobie że ta która cie minęła codziennie biga a co drugi dzień siłownia , dba o siebie , nie czeka aż młodość odpuści i cycki spadną do pasa , więc powiedz sobie szczerze że dopóki nie ruszysz swojej leniwej dupy i nie zrobisz czegoś więcej to raczej nie masz szans, wlecząc się po ulicach z zapyziałymi ziomami i narzekając na wszystko jarając przy tym szluga .
Ale spójrzmy na to optymistycznie , wyrywasz na gadkę i gadżety , cycki ma i buty od Prady więc jest spoko ale zdaj sobie sprawę że właśnie inwestujesz w otwartą konserwę i nie zdziw się gdy zaraz zacznie gnić....
Gl & Hf if u know what i mine .
akustyczna , samoświadomość , skurwysyństwo , aion , lineage , sex , problemy , wkówia , co robić ,
poniedziałek, 22 października 2012
środa, 29 sierpnia 2012
0 zmian .
Minęło coś koło miesiąca , a może nie i ku zaskoczeniu wszystkich których to interesowało nic a dokładnie mówiąc kompletnie nic się nie zmieniło .
Remont pokoju obok jak trwał tak nadal trwa i zbliża się nie ubłaganie do końca , mały włazik na zawór wody i przychodzi pan Malarz czy jak go tam zowią tu Taper Man , starzy lokatorzy wyprowadzają się a przybywa mi nowy za jakieś 2-3 tyg ok.
Praca nadal ta sama choć narzekam jak "polaczek" co dnia to nic się nie zmienia , dziwne prawda ?
Może złoże jakieś CV czy zajdę do jakiejś fabryki zapytam , ale patrząc na ten cały galimatias z szukaniem pracy poprzez pryzmat 4chan czy też kwjek-a.pl to nadaremne są moje trudy i huj jeden wielki mi sie należy, a i tak mnie wyśmieją i oleją ;) nie no leń jestem .
Jutro do roboty ,5 dni wolnego 2 bo tak miało być a 3 bo sobie zrobiłem , zajebiście fajne uczucie a do tego jutro muszę się wytłumaczyć dlaczego dziś mnie w pracy nie było.......
Łeeee sam nie wiem co robić, żaden plan nie pasuje i generalnie się nie sprawdza , brak mi zapału jednym słowem i najfajniejsze jest to że jestem tego świadom coś jak student prze kołem .
12:43 i kolejny profil na FB przejrzany , w sumie to nic w nich niema porównując z rzeczywistością , jedyną zaletą że w rzeczywistości te panny wyglądają lepiej, o niebo lepiej niż na swoich starannie wybranych foteczkach na "fejsa" i tym jakże wspaniałomyślnym akcentem kończę dziś dzień a raczej noc , idę zapalić i lulu .
Remont pokoju obok jak trwał tak nadal trwa i zbliża się nie ubłaganie do końca , mały włazik na zawór wody i przychodzi pan Malarz czy jak go tam zowią tu Taper Man , starzy lokatorzy wyprowadzają się a przybywa mi nowy za jakieś 2-3 tyg ok.
Praca nadal ta sama choć narzekam jak "polaczek" co dnia to nic się nie zmienia , dziwne prawda ?
Może złoże jakieś CV czy zajdę do jakiejś fabryki zapytam , ale patrząc na ten cały galimatias z szukaniem pracy poprzez pryzmat 4chan czy też kwjek-a.pl to nadaremne są moje trudy i huj jeden wielki mi sie należy, a i tak mnie wyśmieją i oleją ;) nie no leń jestem .
Jutro do roboty ,5 dni wolnego 2 bo tak miało być a 3 bo sobie zrobiłem , zajebiście fajne uczucie a do tego jutro muszę się wytłumaczyć dlaczego dziś mnie w pracy nie było.......
Łeeee sam nie wiem co robić, żaden plan nie pasuje i generalnie się nie sprawdza , brak mi zapału jednym słowem i najfajniejsze jest to że jestem tego świadom coś jak student prze kołem .
12:43 i kolejny profil na FB przejrzany , w sumie to nic w nich niema porównując z rzeczywistością , jedyną zaletą że w rzeczywistości te panny wyglądają lepiej, o niebo lepiej niż na swoich starannie wybranych foteczkach na "fejsa" i tym jakże wspaniałomyślnym akcentem kończę dziś dzień a raczej noc , idę zapalić i lulu .
środa, 25 lipca 2012
Pomiędzy strachem a nadzieją
Każdego dnia , ba nawet każdej godziny i minuty tej że godziny rozliczając je sekundami można śmiało powiedzieć że ilość pomysłów przekracza możliwości godnie urodzonego naftowego szejka nie wspominając o mojej osobie.
99% z tych pomysłów to kolejnie odliczając: życie , solucja na problem ,zajęcie czasu wolnego, i cała reszta zostaje zapomniana a wydostają się tylko podstawowe informacje , co zrobię na obiad i czego nie mam w lodówce/szafce .
Kurwa , dlaczego to wszystko wygląda tak samo każdego dnia , identycznie jak przed urlopem letnim, samo to miejsce ma szczególną moc odbierania chęci do życia i miłości do natury.
Tak , wolał bym jebać się z Polską szarą ciężką rzeczywistością i znosić znoje każdego dnia i poczuć bul życia , każdego dnia stwierdzając "im bardziej boli tym silniej czuje że żyje" , tak mi się chce żyć.
Lub prościej , tęsknie do znajomych którzy o dziwo nadal mnie pamiętają ...
Brzmi zgorzkniale , ale tak nie jest, po prostu znajduje się w stanie wstrzymania( wiem wiem ,gdy stoisz to się cofasz) robię to co muszę i nic ponadto , czekam na ten wiatr który uderzy w żagiel i porwie mnie do przodu , szkoda tylko że nie mam wiosła .
99% z tych pomysłów to kolejnie odliczając: życie , solucja na problem ,zajęcie czasu wolnego, i cała reszta zostaje zapomniana a wydostają się tylko podstawowe informacje , co zrobię na obiad i czego nie mam w lodówce/szafce .
Kurwa , dlaczego to wszystko wygląda tak samo każdego dnia , identycznie jak przed urlopem letnim, samo to miejsce ma szczególną moc odbierania chęci do życia i miłości do natury.
Tak , wolał bym jebać się z Polską szarą ciężką rzeczywistością i znosić znoje każdego dnia i poczuć bul życia , każdego dnia stwierdzając "im bardziej boli tym silniej czuje że żyje" , tak mi się chce żyć.
Lub prościej , tęsknie do znajomych którzy o dziwo nadal mnie pamiętają ...
Brzmi zgorzkniale , ale tak nie jest, po prostu znajduje się w stanie wstrzymania( wiem wiem ,gdy stoisz to się cofasz) robię to co muszę i nic ponadto , czekam na ten wiatr który uderzy w żagiel i porwie mnie do przodu , szkoda tylko że nie mam wiosła .
Subskrybuj:
Posty (Atom)